O niezbędnych zmianach w ustawie o PIP (cd.)
Jak wszyscy wiemy, najwyższa pora na dokonanie istotnych zmian w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy. Co do tego zgodne są wszystkie strony: pracodawcy, pracownicy, przedstawiciele związków zawodowych, klasa polityczna, i oczywiście Państwowa Inspekcja Pracy.
W ostatnim czasie wielokrotnie wypowiadał się w tej kwestii główny inspektor pracy. Pozwalamy sobie (bo nie wszyscy mają czas scrollować internet) udostępnić jedną z wypowiedzi Marcina Staneckiego „w temacie” (udzieloną dla portalu money.pl w lipcu 2024 r.) https://www.money.pl/gospodarka/potezne-narzedzie-dla-panstwowej-inspekcji-pracy-decyzja-nawet-wbrew-woli-7052282342533760a.html
Przez ten rok coś się jednak „w temacie” zmieniło. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powołano Zespól do Spraw Reformy Państwowej Inspekcji Pracy i niestety póki co wszystko na to wskazuje, że zakres zmian w ustawie o PIP może być ograniczony tylko i wyłącznie do implementacji tego, co się kryje pod pojęciem „kamienia milowego”.
Pozwalamy sobie przypomnieć, że Stowarzyszenie Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej, korzystając z uprawnień statutowych, przedstawiło (i co ważne, wprowadziło w tzw. obieg prawny) kilka propozycji zmian w ustawie o PIP, koncentrując się na 3 ważnych kwestiach:
- ujednolicenie procedur wszczynania i realizacji kontroli poprzez zniesienie obowiązku przedkładania upoważnień do kontroli w przypadku, gdy ta dotyczy podmiotu będącego przedsiębiorcą (petycje nr: BKSP-144-IX-626-22 oraz BKSP-155-X-305/24)
- wprowadzenie zapisu ustawowego, aby czas pracy inspektorów pracy był określony wymiarem zadań (petycja nr BKSP-144-IX-575-22 oraz BKSP-155-X-305/24)
- wprowadzenie kadencyjności na niektórych stanowiskach kierowniczych w Państwowej Inspekcji Pracy (petycja nr BKSP-155-X-457/25).
Petycje SIPRP w ww. tematyce w zakresie punktów nr 1 i 2 zostały skierowane do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej – zarówno w poprzedniej jak i obecnej kadencji Sejmu. Niestety inicjatywy te od kilku miesięcy utknęły gdzieś po drodze pomiędzy Komisją, a Radą Ochroną Pracy, której opinii zdecydowała się zasięgnąć Komisja do Spraw Petycji. Ostatnia spośród ww. petycji została przez SIPRP z dalszego procedowania przez Komisję wycofana, z uwagi prowadzone prace na szczeblu ministerialnym (niestety jak wspomniano wyżej, raczej nie zanosi się na to, żeby propozycje strony społecznej zostały aktualnie uwzględnione).
Wypada również wspomnieć, że w podobnym trybie propozycje zmian w ustawie o PIP zgłosił także Związek Zawodowy Pracowników PIP.
Petycje związkowe dotyczyły:
- zwiększenia wymiaru urlopu wypoczynkowego do 26 dni głównie w przypadku osób rozpoczynających pracę w PIP, i przyznania urlopu dodatkowego innym pracownikom PIP (spoza grupy inspektorów pracy) w wymiarze 3 i 6 dni odpowiednio po 10 i 20 latach pracy w Państwowej Inspekcji Pracy BKSP-155-X-440/25).
- zwolnienia z podatku dochodowego ryczałtu wypłacanego w jazdach lokalnych (BKSP-155-X-517/25),
- zwrotu kosztów parkowania pojazdu na potrzeby realizacji czynności służbowych (BKSP-155-X-518/25).
Petycja wskazana pod poz. 1 nie została uwzględniona przez Komisję, pozostałe petycje mają być rozpatrywane dopiero w X 2025 r. i nie można wykluczyć, że przy wyraźnie negatywnym ostatnio nastawieniu Komisji do Spraw Petycji do inicjatyw dotyczących dokonywania zmian w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy podzielą one los „petycji urlopowej”.
Komisja ta rozpatrując w tym roku petycje wniesione przez SIPRP oraz ZZ PPIP – mając na względzie podległość Państwowej Inspekcji Pracy Sejmowi RP, jak i nadzór nad działalnością PIP ze strony Rady Ochrony Pracy rekomendowała wprowadzanie zmian w tej ustawie inną drogą. Wydaje się, że Komisja miała na myśli m.in. ów Zespół do Spraw Reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Z innych uwag zgłaszanych w różnym czasie i w różnych trybach, na uwzględnienie w ramach obecnej reformy zasługują również m.in. postulaty:
- rozszerzenia możliwości dokumentowania kontroli w formie notatki urzędowej, nie tylko wówczas kiedy nie stwierdza się uchybień, ale również kiedy nie są wydawane decyzje,
- rozszerzenie grupy podmiotów podlegających kontroli inspektora pracy o podmioty, które utraciły status pracodawcy, nie wcześniej niż rok przed dniem kontroli, co pozwoliło by na możliwość wydawania środków prawnych względem byłego pracodawcy, który np. nie rozliczył się z pracownikiem lub nie wydał mu świadectwa pracy,
- określenie wprost w art. 11 ustawy o PIP, że wnioski wystąpienia inspektora pracy mogą mieć także charakter profilaktyczny,
- określenie, iż oskarżycielem publicznym jest Państwowa Inspekcja Pracy (a nie jak dotychczas – wyłącznie inspektor pracy),
Przeprowadzenie zmian legislacyjnych wymaga aktywnego działania na różnych frontach, w tym w mainstreamowych mediach. Wymaga również współpracy z innymi instytucjami administracji publicznej i samorządowej, związkami zawodowymi, organizacjami pracodawców itd.
Niezależnie jaką drogą, pilne znowelizowanie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy nie tylko w zakresie ograniczonym do wdrożenia tzw. „kamienia milowego”, ale także m.in. we wskazanych powyżej innych, ważnych dla funkcjonowania PIP, obszarach – jest niezbędne by skutecznie wypełniać zasadę ochrony pracy zapisaną w art 24 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Miejmy nadzieję, że sprawa faktycznego zakresu reformy PIP nie została jeszcze definitywnie przesądzona i jeżeli decydenci zamierzają: faktycznie zreformować Państwową Inspekcje Pracy, odbiurokratyzować kontrole, wzmocnić oddziaływanie inspektorów pracy, stworzyć odpowiednie zachęty finansowe do podejmowania pracy w PIP i pozostawania w niej na lata – to uwzględnią także oddolne postulaty organizacji społecznych reprezentujących pracowników PIP.
Reasumując: Jeżeli zależy nam na zmianach, to środowisko inspektorów pracy (a także pozostałych pracowników PIP) powinno je zarówno inicjować (jeżeli brak jest takich działań), jak i aktywnie wspierać (jeśli rozsądne pozycje formułowane są przez innych).



Komentarze wyłączone.