W(y)padki (3) – o samochodach służbowych inspektorów.
Zaniepokojone lubelskie media w dniu 3 lipca br. doniosły: „Na chodnik przed ratuszem wjeżdża Skoda. Kierowca bez skrupułów zatrzymuje wóz przed samym znakiem zakazu zatrzymywania się. Z auta dostojnie wysiada mężczyzna w średnim wieku i udaje się do biura posła PO Stanisława Żmijana. Nie niepokojony przez nikogo kierowca czeka na niego na zakazie kilkadziesiąt minut”.
Czujny obserwator telefonicznie powiadomił redaktora „Gazety”. Następnie powiadomiono Straż Miejską w Lublinie, a ta ustaliła, że Skoda Octavia, która zaparkowała na zakazie to samochód służbowy Okręgowego Inspektora Pracy w Lublinie – Włodzimierza Biadunia. ….









Na zaproszenie Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, w dniu 17 lipca br., Prezes Stowarzyszenia dr Leszek Rymarowicz uczestniczył w dwu wydarzeniach X jubileuszowej sesji WEEC, zatytułowanej „Across the Borders” („Ponad granicami”). Wczesnym przedpołudniem w sali bilardowej Pałacu Potockich z udziałem naszego Prezesa odbyło się posiedzenie Zespołu Rektorskiego ds. obudowy przedwojennego obserwatorium meteorologiczno – astronomicznego na szczycie Pop Iwan (2026 m. npm.) w Czarnohorze.
Do Stowarzyszenia Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej zwróciła się Zakładowa Organizacja Związkowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Bloku Operacyjnego Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Krakowie z wnioskiem o poparcie skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich petycji z dnia 26.06.2013 r., o rozważenie zasadności skierowania do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie art. 191 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 188 pkt 1 Konstytucji, następującego zapytania prawnego:
„Ktoś w bydgoskim ratuszu pobił urzędnika. Informację taką powziąłem z raportu pokontrolnego Państwowej Inspekcji Pracy potwierdzonego pieczęcią młodszego inspektora pracy mgr Marzeny Jędrzejewskiej”. Tak rozpoczyna się utrzymany w satyrycznym tonie artykuł Marcina Kowalskiego zamieszczony 12 lipca 2013 r. w bydgoskiej mutacji „Gazety Wyborczej”. Powołując się na zapis w owym „raporcie”, redaktor Kowalski rusza do dziennikarskiego śledztwa „żeby wyciągnąć na światło dzienne mroczną tajemnicę skrywaną za milczącymi murami magistratu. Zaczynam od wspomnianego raportu. W niepozornej tabelce „Zbiorcze wyniki badania zjawiska mobbingu” w rubryce „agresja fizyczna (naruszanie nietykalności osobistej)” inspektor […] wpisała liczbę „1” (…)”



