Bene de patria meritus. Kwiaty od inspektorów pracy na grobie Mariana Klotta de Heidenfeldt.
W dniu Narodowego Święta Niepodległości na grobie Mariana Kotta de Heidenfeldt, Głównego Inspektora Pracy w latach 1920-1939, działacza Polskiej Organizacji Wojskowej i Strzelca, budowniczego zrębów inspekcji pracy w Polsce – w dowód pamięci i wdzięczności – delegacja inspektorów pracy złożyła kwiaty i zapaliła symboliczne znicze. W zapoczątkowaną przez Stowarzyszenie Inspektorów Pracy Rzeczpospolitej Polskiej uroczystość, tradycyjnie już, również w tym roku włączyli się przewodniczący trzech ogólnopolskich organizacji związkowych działających w Państwowej Inspekcji Pracy – kol. Józef Bajdel (NSZZ Solidarność), kol. Przemysław Róziewicz (ZZPPIP), kol. Zbigniew Sagański (NSZZ Solidarność 80) – którzy z racji odległości nie uczestniczyli w uroczystości osobiście.
„Inspekcja Pracy z tytułu genezy swego pochodzenia i swych zadań istotnych jest może najbardziej czułą, wysuniętą w przyszłość nieznanych zjawisk społecznych, komórką organizmu państwowego, która rejestruje i rozstrzyga niezbadane jeszcze zjawiska najtrudniejszego odcinka życia zbiorowego … – odcinka podziału dóbr społecznych, podziału dochodu społecznego. […] Nasza instytucja inspekcji pracy, w walce pomiędzy człowiekiem, który nic nie ma oprócz swojej pracy, a sferami tę pracę wynajmującymi, jest organem łagodzenia sporów, sprzecznych interesów i opinii, musi zrozumieć potrzeby państwa, musi zrozumieć prawa człowieka ale również i prawa produkcji. Często obecnie pokutuje w społeczeństwie opinia , ze inspekcja pracy to organ wyłącznie konsumpcyjny i nie dający żadnych dochodów skarbowi państwa. […] Mam wrażenie, ze jest to najgłębsze nieporozumienie, jakie może istnieć w psychice społeczeństwa. Każdy dział działalności inspekcji pracy daje ogromne oszczędności i zapobiega trwonieniu majątku narodowego. […] …….




















