BHP vs. ROK 2017.

16 lipca 2017 | Bez kategorii

 

Bój się, Haruj, Przestrzegaj. Pod takim tytułem w „Dzienniku Gazecie Prawnej” z dn. 30.06-2.07 2017 r. nr 125 (4524) ukazał się artykuł Joanny Pasztelańskiej – będący próbą całościowego spojrzenia na tzw. „behape” w realiach polskiej gospodarki, a może przede wszystkim – w realiach polskiego społeczeństwa, a po trosze i w realiach instytucji tymże „behape” się zajmujących.

 

Pominąwszy wielość rubasznych anegdot, które z „behape” wszak zwyczajowo muszą się kojarzyć  (np. definicja trucizny: „substancja  działająca na organizm człowieka  w sposób mniej lub bardziej śmiertelny”) – w publikacji przytoczonych jest szereg wypowiedzi  osób w tematyce zorientowanych, a także danych  statystycznych pochodzących ze sprawozdań GUS, PIP, CIOP, Koalicji Bezpieczni w Pracy i  in.

 

W prawie dwustronicowym artykule występuje oczywiście także Państwowa Inspekcja Pracy. Fragment te pozwalamy sobie przytoczyć „in extenso”:

Z bhp można się śmiać, ale po pierwszej  kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) trzy czwarte polskich pracodawców  może mieć kłopoty. Okazuje się, że nie tylko zawartość apteczek woła o pomstę do nieba, ale to samo dotyczy gaśnic, wyjść ewakuacyjnych  oraz bezpiecznych stanowisk pracy[…] ……

 

Tylko […]pracownicy  podlegają obowiązkowi szkoleń bhp. Umowa o dzieło standardowa  w mniejszych firmach, to nadal czarna strefa pod względem znajomości i przestrzegania bhp. Tu nikt nie przejmuje się  przeterminowaną resztką wody utlenionej czy gaśnicą schowaną w szafie.  I do takich miejsc szkoleniowiec zazwyczaj zapraszany  jest w sytuacji kryzysowej, na kilka godzin przed kontrolą PIP. […]

 

W 2015 r. inspektorzy PIP przeprowadzili ponad 88 tys. kontroli u ponad 71 tys. pracodawców i innych  podmiotów gospodarczych. Ujawniono  ponad 86 tys. wykroczeń wobec pracowników, z których większość dotyczyła przygotowania do pracy, wynagrodzenia oraz bezpieczeństwa pracy. W sumie inspektorzy  wydali ponad 302 tys. decyzji, w tym 7,6 tys. nakazujących natychmiastowe wstrzymanie prac, a także 9,3 decyzji  nakazujących  wstrzymanie eksploatacji  maszyn. […]

 

„Przytoczone liczby świadczą o tym, że gdyby  nie determinacja i konsekwencja inspektorów pracy w egzekwowaniu przepisów bhp, liczba tragedii doświadczanych w miejscu zatrudnienia  byłaby znacznie wyższa niż wskazują  na to publiczne statystyki wypadkowe” – grzmi Państwowa Inspekcja Pracy.

 

– Dzięki wyposażeniu PIP w odpowiednie  kompetencje przewidziane ustawą  z dnia 13 kwietnia 2017 r. umożliwiające  ściganie wykroczeń przeciwko prawom pracownika, inspektorzy mogą  egzekwować przestrzeganie  przepisów prawa pracy , w tym przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz legalności zatrudnienia – mówi  mgr inż. Jakub Chojnicki, wicedyrektor  departamentu nadzoru i kontroli  w Głównym Inspektoracie Pracy. […]

 

– Jednym z ustawowych zadań PIP  jest opiniowanie projektów aktów prawnych z zakresu prawa pracy. Opiniowaniu podlegała również, przykładowo, nowelizacja art. 176 kodeksu pracy dotycząca zakazu  wykonywania przez kobiety w ciąży i kobiety karmiące piersią  prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia – dodaje wicedyrektor Chojnicki. – Znowelizowany  zapis art. 176 k.p. który  w poprzednim brzmieniu dotyczył wszystkich kobiet, zawężono wyłącznie do kobiet w ciąży i karmiących piersią. Zmianę wprowadzono,  ponieważ w opinii Komisji Europejskiej poprzednia regulacja stanowiła przeszkodę  w zapewnieniu równouprawnienia płci, szczególnie  w zakresie dostępu do  zatrudnienia kobiet nieznajdujących się  na etapie życia związanego z macierzyństwem. Zgodnie  z nowelizacją , od 3 sierpnia 2016 r., kobiety  w ciąży  i karmiące matki nie mogą wykonywać prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia  oraz mogących mieć  niekorzystny wpływ na ich zdrowie, przebieg ciąży lub karmienie piersią.

 

Poza tym właśnie teraz, bo z dniem 1 maja weszło w życie rozporządzenie rządu, które zmienia  dopuszczalny czas pracy kobiet przy komputerach. Zamiast czterech godzin kobiety w ciąży  oraz karmiące piersią  będą mogły pracować  przy komputerze osiem pełnych godzin. W praktyce i tak trzy czwarte  kobiet  w ciąży pracowało  przy komputerach na pełne dniówki, przynajmniej do drugiego trymestru ciąży. Zmiana przepisów  jedynie  to przypieczętuje. I uchroni  pracodawców przed karami  podczas kontroli PIP.

 

Dlaczego o tym piszemy ? Artykuł jest wszak zlepiony dość amatorsko, poważny problem zarówno społeczny jak i wewnątrzorganizacyjny przedstawiony jest ewidentnie  w krzywym zwierciadle.  No ale, chociaż zwierciadło jest krzywe, to czasami warto się jednak w nim przejrzeć.

 

Na niektóre rzeczy wpływu oczywiście nie mamy – jak np. na nakładanie na inspektorów pracy coraz to nowych, w gruncie rzeczy nie należących do inspekcji pracy obowiązków, co powoduje rozproszenie sił i środków i powoduje dalszą i chyba nieuchronną „despecjalizację” jeszcze czynnych zawodowo inspektorów znających jakiekolwiek technologie i potrafiących fachowo ocenić zagrożenia w nieco bardziej złożonych warunkach pracy. A wiele z takich osób nieuchronnie zbliża się do wieku emerytalnego. Ten problem, a także zerwanie z kojarzeniem inspektora pracy z apteczkami i przeglądaniem „ad hoc” sporządzanych pseudodokumentów bhp – to ogromne wyzwanie dla organizacji, a szczególnie dla jej kierownictwa. I te działania, które jak wiemy są podejmowane, jak najmocniej staramy się popierać. Czy da się kiedykolwiek zmienić to, co wyrażają ostatnie akapity omawianego artykułu?

Czego by jednak  w polskim bhp nie zmieniać, to i tak  zdaniem ekspertów nie przestanie  uchodzić za relikt przeszłości. Polacy dostają wysypki na  samo wspomnienie o bhp. Nie pomagają kampanie edukacyjne. w ostatnich trzech latach  PIP zorganizowała  ponad 2 tys. takich akcji. „Bezpieczeństwo pracy zależy od ciebie”, „Zanim podejmiesz pracę”. „Szanuj życie!”, „Bezpieczna praca w gospodarstwie rolnym” – miały zachęcić do  szkoleń i przestrzegania przepisów ponad 7 tys. pracodawców, 8 tys. pracowników, 4 tys. uczniów i studentów. I może zachęciły  do studiów podyplomowych bhp, ale nie do samych przepisów.

 

Złośliwi twierdzą, że takie hasła już były, a dzisiaj wiszą w sklepach dla hipsterów. Tak jak te: „Niosąc ciężar, patrz, czy droga przed Tobą jest wolna”, „Oszczędzaj zdrowie, pracuj w masce”, „Porządek na miejscu pracy jest gwarancją bezpieczeństwa”, „Praca pod napięciem surowo wzbroniona” czy „Rolniku nie myj jaj przed skupem”.

 

Uwaga skądinąd słuszna. Tyle że już nie w 2017 r.


Zamieszczenie komentarza do danego wpisu oznacza uprzednie zapoznanie się z odpowiednim regulaminem zawieszonym na stronie głównej SIPRP i akceptację jego postanowień. Jednocześnie informujemy, że Zarząd Główny SIPRP nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy – są to wyłącznie prywatne opinie użytkowników.

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby zostawić komentarz.