Wiatr historii w Państwowej Inspekcji Pracy (3). Nowa (lepsza?) Rada Ochrony Pracy XII Kadencji.

 

Mamy przyjemność poinformować, że „w temacie” Rady Ochrony Pracy, o której pasjami onego czasu się rozpisywaliśmy na naszej stronie internetowej, dzieje się coś zupełnie nowego (i w istocie nie mającego precedensu od samego  początku instytucji ROP, czyli zamierzchłego PRL-u ).

 

 

Otóż Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił otwarty nabór kandydatów na pięciu członków Rady Ochrony Pracy XII kadencji powoływanych spośród osób zgłoszonych przez organizacje społeczne zajmujące się problematyką ochrony pracy oraz spośród przedstawicieli nauki. W odróżnieniu od dotychczasowej praktyki członkowie ci zostaną wyłonieni w otwartej i transparentnej procedurze.

 

Godzi się tutaj nadmienić, że o tego typu rozwiązania, także w odniesieniu do osób pełniących kierownicze funkcje w PIP – nasze stowarzyszenie z uporem walczyło i walczy przez całe kilkanaście lat swojego istnienia.

 

Jak napisano w komunikacie na stronie internetowej Sejmu RP, ów sposób wyłaniania składu Rady Ochrony Pracy jest kolejnym przykładem nowego standardu otwierania Sejmu i podległych mu instytucji na przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego oraz zwiększania transparentności działań podejmowanych przez instytucje państwowe.

 

Podkreślić należy, że doszło do tego dzięki bezprecedensowemu,  dobrowolnemu (!) samoograniczeniu się władzy. Aby zapewnić możliwość szerszej reprezentacji przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, Marszałek Sejmu zrezygnował z prawa do wyznaczania własnego kandydata do członkostwa w Radzie spośród grona posłów, z prawa takiego zrezygnowała także jedna z komisji sejmowych.

 

Marszałek Sejmu wydał już w tej kwestii stosowne zarządzenie.

 

To niewątpliwie krok we właściwą stronę i dobry początek reformowania całego systemu inspekcji pracy w Polsce, co od dawna już jest oczywistą koniecznością.

 

Czekamy na kroki następne…

 

do pobrania – Zarządzenie Marszałka Sejmu

 

 

 


Wiatr historii w Państwowej Inspekcji Pracy?  Część 2: Walka Głównego Inspektoratu Pracy z godłem państwowym RP.

 

 

Z niejakim zdziwieniem skonstatowaliśmy, iż w dniu 10 stycznia 2024 r., na portalu internetowym Państwowej Inspekcji Pracy, z nietajoną satysfakcją kierownictwo PIP ogłosiło, że podstawowy organ Państwowej Inspekcji Pracy, tj. inspektor pracy – nie jest godny, aby opatrywać pisma kierowane do podmiotów kontrolowanych i obywateli wizerunkiem godła państwowego.

 

 

Chodzi o wzmiankę o posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Petycji, która dzień wcześniej rozpatrywała petycję naszego Stowarzyszenia, aby na drodze zmiany ustawowej zapewnić prawo inspektorów pracy do opatrywania wydawanych rozstrzygnięć godłem państwowym, tak jak ma się to w odniesieniu do  pozostałych dwu organów tworzących PIP tj. okręgowych inspektorów pracy i głównego inspektora pracy. Wzmianka ta zatytułowana jest, bardzo protekcjonalnie: „Niezasadna petycja”.

 

Faktem jest, że w dniu 9 stycznia 2024 r. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji  negatywnie rozpatrzyła petycję SIPRP w sprawie zmiany art. 32 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy – złożoną zresztą jeszcze do Sejmu poprzedniej kadencji – bazując na opinii wydanej przez Biuro Analiz Sejmowych w trakcie  poprzedniej kadencji Sejmu.

 

W posiedzeniu Komisji, wzięli udział, w ramach swoich służbowych obowiązków, zastępca głównego inspektora pracy Małgorzata Dziemińska oraz dyrektor Departamentu Prawnego GIP Wojciech Gonciarz. Jak czytamy, p. Inspektor podkreśliła, że ustanowienie godła na wszystkich drukach, które funkcjonują w Państwowej Inspekcji Pracy, byłoby swoistym nadużyciem. Państwowa Inspekcja Pracy zarządzeniem wprowadza kilkadziesiąt różnego rodzaju druków, jak wezwania, żądania, wystąpienia czy nakazy. Wiele z nich ma charakter władczy, jako decyzje administracyjne, ale nawet one nie wymagają stosowania symbolu godła. Nie wiadomo dlaczego (chyba dla potwierdzenia tezy, że inspektorzy pracy PIP nie są godni takiego zaszczytu), p. Inspektor wskazała, iż godło jest używane na wymagających tego drukach pism Głównego Inspektora Pracy i zastępców oraz w pismach okręgowych inspektorów pracy i ich zastępców.

 

Tak więc np. pismo zastępcy okręgowego inspektora pracy, rugające inspektora pracy, albo jego decyzja podtrzymująca decyzję wydaną przez inspektora pracy może być opatrzona godłem państwowym, natomiast sama owa, rodząca doniosłe skutki prawne decyzja wydana przez inspektora pracy np. wstrzymująca prace w kontrolowanym podmiocie – to już nie. Podobnie: korespondencja kierowana przez inspektora pracy do obywatela, który w ważnej dla siebie sprawie zwrócił się o do PIP o pomoc, zawierająca ważne dla obywatela rozstrzygniecie – godłem opatrzona być nie może, ale pismo w którym okręgowy inspektor pracy zaprasza np. na jakiś event – to już jak najbardziej.

 

 

No cóż, może trudno się dziwić – od wielu lat, ustanowiona w ustawie o PIP, struktura tej instytucji, w sposób mniej lub bardziej formalny, małymi krokami, zmieniana jest tak, iż będący samodzielnymi organami PIP inspektorzy pracy, spychani są do roli bezrefleksyjnych wykonawców poleceń płynących ze strony kierownictwa PIP  tj. głównego i okręgowych inspektorów pracy (i oczywiście ich zastępców), różnego rodzaju dyrektorów, kierowników, koordynatorów i innego rodzaju nadzorców. Nie trzeba przy tym dodawać, iż przez te lata liczba owych pozaustawowych „kontrolerów kontrolujących kontrolujących” dramatycznie wzrosła – tak że obecnie mniej lub bardziej formalny nadzorca przypada na niewielką grupkę (kilku) inspektorów pracy.

 

Opowieści więc o tym, jaki to samodzielny, cieszący się prestiżem i niepodlegający wpływom zewnętrznym jest inspektor pracy PIP – można ostatecznie włożyć między bajki.  No i chyba dlatego prestiż i powaga związane z prawem posługiwania się wizerunkiem godła państwowego przypisana ma być wyłącznie do grupy „Kierownictwa PIP”.

 

Dla potwierdzenia swoich racji, że niby to inspektorzy pracy chcą czegoś niezrozumiałego, p. Inspektor dorzuciła, iż „każdy inspektor pracy ma obowiązek przed rozpoczęciem kontroli wylegitymować się służbową legitymacją, która jest opatrzona godłem państwowym, co już nadaje odpowiednią rangę kontroli”, czemu towarzyszyło teatralne okazanie legitymacji (jak rozumiemy inspektorskiej), przez p. Wojciecha Gonciarza – dyrektora w GIP. 

 

Dlaczego o tym piszemy (a niestety nie pisze o tym na swojej stronie internetowej Główny Inspektorat Pracy):

  1. Wszyscy, którzy mają jakikolwiek kontakt z działalnością SIPRP wiedzą, że systematycznie, od 12 lat, do kolejnych głównych inspektorów pracy od p. Anny Tomczyk począwszy, kierowane były przez SIPRP wnioski, prośby (czy też apele) o przeproszenie się PIP z symboliką państwową Rzeczypospolitej – poprzez eksponowanie godła państwowego zarówno na stronie internetowej PIP, jak i w najważniejszych dokumentach wydawanych przez organy PIP (a więc także przez inspektorów pracy). Sprawa ta na pewno posiada więc w GIP odrębną teczkę. A pozostaje ona także w pamięci niektórych członków kierownictwa GIP – ponieważ omawialiśmy nasz postulat także na bezpośrednich spotkaniach w siedzibie GIP ( vide: www. siprp.pl )
  2. Mało tego, postulat przekazywany był do kolejnych kierownictw GIP także przez (przynajmniej dwie) reprezentatywne organizacje związkowe działające w PIP. I to nie w formie „jakichś tam pism” ale w formie uchwał władz statutowych związków, a w przypadku ZZPPIP nawet petycji z 10 maja 2019 r. wynikającej z uchwały walnego zebrania członków związku skupiającego wówczas chyba ponad połowę pracowników PIP (http://www.zzpracownikowpip.pl/ do pobrania w zakładce Petycje). Czyżby obecne kierownictwo GIP o tym nie wiedziało lub wiedzieć nie chciało?
  3. Nigdy nie występowaliśmy o opatrywanie godłem każdego pisma urzędowego tworzonego przez inspektora pracy. Nasz postulat dotyczył jedynie najważniejszych pism kierowanych do podmiotów i obywateli (takich jak np. decyzje, wystąpienia, odpowiedzi na skargi obywateli). O tym urząd Głównego Inspektora Pracy na pewno wie, chociażby z zawartości „teczki w sprawie Orła”, która powinna być prowadzona w GIP od jakichś 12 lat.
  4. To, że BAS w swojej opinii taką sugestię, bez żadnych podstaw ku temu sformułowało (i się z nią słusznie rozprawiło) – nie usprawiedliwia bezrefleksyjnego stanowiska zajętego w trakcie posiedzenia Komisji przez przedstawicieli kierownictwa GIP, którzy doskonale wiedzieli, a na pewno wybierając się do Sejmu wiedzieć powinni, jaka jest istota postulatu SIPRP (ale także ZZPPIP i MOZ Nr 15 NSZZ Solidarność ’80 w PIP).
  5. W sprawie tej SIPRP skierowało do GIP także (a jakże!) petycję. Którą oczywiście zbyto dokładnie tak, jak wszelkie inne pisma kierowane do GIP w tej sprawie. Stąd pomysł petycji do Sejmu, aby, skoro kierownictwo urzędu nie chce „Orła”, i nic (czy nikt) na zmianę tego stanowiska wpłynąć nie może – zmianę tę wymusić przez zapis ustawowy. Kuriozalne – zapewne tak, ale w zestawieniu ze wspomnianym 12-letnim kołataniem – już niekoniecznie.
  6. Jasne, nie jesteśmy naiwni, i spodziewaliśmy się, jaki będzie los tej petycji, ale (naiwnie) spodziewaliśmy się, że już samo procedowanie przez Sejm naszego wniosku spowoduje refleksję w najwyższych kręgach władzy w PIP i zmianę dotychczasowego, niezrozumiałego i nieprzejednanego stanowiska GIP.
  7. Tak się niestety nie stało. Państwowa Inspekcja Pracy, jako jedna z niewielu instytucji państwowych, z uporem godnym lepszej sprawy w dalszym ciągu nie umieściła godła państwowego na swojej stronie internetowej (curiosum!), i odmawia takiego prawa jednemu ze swoich (trzech) organów…
  8. Skąd więc, i po co, taki triumfalizm w komunikacie na stronie internetowej PIP („Niezasadna petycja”!!!). Petycja jest bowiem jak najbardziej zasadna, bezzasadny jest jedynie opór kierownictwa PIP. I żadne racjonalne argumenty za stanowiskiem kierownictwa PIP nie przemawiają.
  9. A może chodziło o zademonstrowanie „niepokornym” inspektorom pracy PIP, że pomimo wiejącego wiatru historii jedyna racja należy do jedynie słusznego kierownictwa (a jeżeli nie -to patrz punkt pierwszy 😉).
  10. My zaś już zapowiadamy, że zarówno do nowego Głównego Inspektora Pracy, nowej Rady Ochrony Pracy, Marszałka Sejmu itp. itd. kierować będziemy „w sprawie Orła” kolejne apele, wnioski, postulaty a może nawet kolejne petycje (sic!). Aż do skutku…

 

W imieniu SIPRP

Leszek Rymarowicz

Prezes Zarządu Głównego SIPRP

 

 

 dla zainteresowanych – http://www.siprp.pl/pip-vs-orzel-bialy-symboliczna-dwunastka/

 

aktualizacja – 3.02.2024 r

 


32 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

 

32 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dedykowany jest zakupowi sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc na oddziałach pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych. 

 

Fundacja planuje kupić urządzania dla

 

  • diagnostyki obrazowej, m.in. rezonanse magnetyczne i aparaty ultrasonograficzne
  • diagnostyki czynnościowej, m.in. polisomnografy i przenośne spirometry
  • diagnostyki endoskopowej, m.in. systemy do badań bronchoskopowych w nawigacji wewnątrzoskrzelowej i bronchoskopy
  • rehabilitacji – sprzęt do rehabilitacji pulmonologicznej wykorzystywanej w terapii chorych po przeszczepieniu płuc
  • torakochirgurgii, m.in. systemy elektrokoagulacji i kriosondy 

 

Bądźmy solidarni – okażmy serce potrzebującym. Każdy, kto chce pomóc może przekazać wolontariuszom dowolną kwotę – lub skorzystać z jednej z dróg wsparcia WOŚP poprzez stronę: www.wosp.org.pl

 

Zarząd Główny SIPRP


Wiatr historii w Państwowej Inspekcji Pracy. Część 1:  Fasadowa Rada Ochrony Pracy.

W dniu 20 stycznia 2024 r. upłynie czteroletnia kadencja Rady Ochrony Pracy XI Kadencji, powołanej przez ówczesną marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Gdyby ktoś nie wiedział,  to Rada Ochrony Pracy jest organem działającym na podstawie art. 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, którego jednym z podstawowych zadań jest sprawowanie nadzoru nad działalnością Państwowej Inspekcji Pracy.

 

Skład Rady Ochrony Pracy określa w swoim zarządzeniu Marszałek Sejmu. Na podstawie ww. ustawy na jej członków  powołuje się posłów, senatorów, kandydatów zgłoszonych przez Prezesa Rady Ministrów oraz przez organizacje związkowe i organizacje pracodawców, przez inne organizacje społeczne zajmujące się problematyką ochrony pracy, a także ekspertów i przedstawicieli nauki. Pełną kontrolę nad struktura Rady i jej składem osobowym posiada każdorazowo Marszałek Sejmu – który w Zarządzeniu określa zarówno strukturę jak i skład Rady.  

 

W upływającej kadencji, funkcję przewodniczącego pełnił poseł (już były) PIS Janusz Śniadek, funkcje zastępców przewodniczącego pełnili Zbigniew Janowski – zgłoszony przez OPZZ, Danuta Koradecka – zgłoszona przez CIOP – PIB, posłanka PO Izabela Katarzyna Mrzygłocka,  Zbigniew Żurek – zgłoszony przez BCC. Funkcję sekretarza pełniła posłanka PIS  Bożena Borys-Szopa. W składzie ROP figurowała liczna grupa posłów lub senatorów różnych opcji, w wielu przypadkach, zarówno ówcześnie, jak i obecnie prominentnych:  Paweł Bejda, Anita Czerwińska, Krzysztof Gadowski, Kazimierz, Urszula Rusecka, Michał Seweryński, Wojciech Szarama, Ryszard Terlecki, Adrian Zandberg.

 

Podsumowując tę kadencję ROP – stwierdzić należy z ubolewaniem –  że przebiegła ona tak samo nijako, jak było to przynajmniej przez kilka ostatnich kadencji. Gwoli prawdy podkreślić należy, iż stan ten występuje  niezależnie od  tego jaka opcja polityczna akurat sprawowała w Polsce władzę.

 

Znamienne jest to, że ani w czasie poprzednich kadencji, ani obecnie, owa bierność, a nawet nijakość Rady nikomu – ale to naprawdę nikomu – nie przeszkadzała. Znamienne jest również to, że  prominentni i w innych gremiach  czy w mediach niezwykle aktywni posłowie , akurat w ROP żadnego zaangażowania w pracy nie przejawiali. No może z wyjątkiem podpisania się na liście i pobrania przysługujących z tego tytułu diet…

 

Wywieść stąd można oczywisty wniosek, że może tak właśnie ma być, niech sobie to skostniałe gremium obraduje, niech sobie wydaje nic nie znaczące uchwały i stanowiska, niech pozoruje czuwanie nad całokształtem wywiązywania się Państwa z konstytucyjnego obowiązku ochrony obywateli w miejscu pracy, niech pobiera za obecność na posiedzeniach owe diety…

 

Ale, niech się – broń Boże! – nie miesza w to co się naprawdę dzieje w Państwowej Inspekcji Pracy, niech nawet nie stara się zrozumieć dlaczego ta instytucja przeżywa już od wielu lat prawdziwą zapaść, dlaczego niezmiennie od lat mami suwerena statystykami, które nijak mają się do rzeczywistej sytuacji na rynku pracy, a mają na celu wykazywanie niezmiennego, pomimo corocznie obwieszczanych  sukcesów PIP,  niezadowalającego stanu praworządności w stosunkach pracy. Niech nawet nie próbuje wyjaśniać afer finansowych, obyczajowych, nepotyzmu, mobbingu, naruszania przepisów prawa pracy – wewnątrz instytucji, która właśnie na straży tych wartości powinna niezłomnie stać. I być, jak żona Cezara, poza wszelkim podejrzeniem. Niech w zamian za to, tradycyjnie kolejni prominentni przedstawiciele ROP otrzymują od nadzorowanego przez ROP organu czyli Głównego Inspektora Pracy najwyższe wyróżnienia za działalność w dziedzinie ochrony pracy…

 

W tej kończącej się –  na szczęście – kadencji Rada wręcz zapadła się w coś w rodzaju biurokratycznej „czarnej dziury”, zamknęła się we własnym gronie, a jak to w czarnych dziurach bywa „na zewnątrz” nie wypływały żadne konkretne informacje dotyczące jej działalności. Po prawdzie dotyczy to także komunikacji wewnętrznej, bo przedstawiciele „obozu władzy” skutecznie i bezkarnie odmawiali przekazania istotnych informacji  przedstawicielom ówczesnej „totalnej opozycji”. Przykładem jest słynny „raport otwarcia” po niesławnych rządach głównego inspektora Wiesława Ł., wskazujący na liczne przypadki łamania prawa i nepotyzmu i mający jakoby być podstawą do skierowania powiadomienia do prokuratury.

 

Ale, ów ciemny wątek działalności tego gremium to nie wszystko. Po cichu zlikwidowano transmisje z  obrad Rady, nie upublicznia się terminów i tematyki kolejnych sesji, nie publikuje się biuletynów ze stenogramami (co w przypadku takich gremiów sejmowych jest raczej normą). Po prawdzie Radzie nie chce się już zbierać  face to face, i poprzestała co do zasady na posiedzeniach zdalnych.  Główna aktywność to wysłuchiwanie tzw. „materiałów” przygotowanych i referowanych przez wezwane do tego różne instytucje państwowe (głównie PIP) – z czego kompletnie nic nie wynika.

 

Aż chciało by się przytoczyć niektóre wypowiedzi członków Rady, zindagowanych przez redaktor Adrianę Rozwadowską (pozdrawiamy!) w 2015 r. Później nikomu nawet nie chciało się już na ten temat pisać, a p. Adrianie odmawiano możliwości przeprowadzenia wywiadu z kolejnymi włodarzami PIP.

  • Zbigniew Janowski, były poseł SLD, w ROP z ramienia związku Budowlani: – „niektóre sprawy są omawiane co roku, ślemy pisma, a wnioski nie są realizowane”.
  • Senator PO Jan Rulewski: – „W każdej kadencji podnosimy problem ewidencji czasu pracy i umów śmieciowych. Jałowa robota”.
  • Jerzy Langer w ROP zasiadał przez 23 lata z ramienia „Solidarności”: – „Rada nie ma realnego wpływu na pracę parlamentu czy ministerstw. […]w Radzie brakuje emocji. Jest tylko powtarzany od lat schemat działania. […]Niektórzy podpisują listę, posiedzą chwilę i wychodzą”.
  • Gdyby Rada nagle znikła, nikt by tego nie zauważył? Stanisław Szwed (PiS): – „Idąc na skróty, można tak przyjąć”.
  • Danuta Koradecka: „- Czy jest bierność niektórych członków? No tak. Ale trudno mi krytykować tych ludzi, oni nie są specjalnie dobierani. Jest jedna osoba, która jeszcze nigdy się nie odezwała…”

 

Dlaczego o tym piszemy?  Otóż otwiera się tym razem, po raz pierwszy od wielu lat możliwość przełamania tego impasu. I nie zmieniając ustawy o PIP (a to może być z przyczyn oczywistych bardzo trudne) – można ten ważny organ nadzoru nad działalnością skrajnie upolitycznionej (obecnie, ale także i za rządów innych opcji) PIP – gruntownie i systemowo zreformować.

 

Całokształt funkcjonowania Rady, w tym jej struktura, powołanie członków ROP – to bowiem wyłączna prerogatywa Marszałka Sejmu. 

 

Przed wielu już laty, bo w 2015 r.,  w dyskusji prasowej na Łamach „Gazety” (a takie dyskusje w owych czasach jeszcze się chciało co niektórym toczyć)  sformułowano kilka pomysłów na „reanimację” ROP. Na przykład wskazano iż w Radzie od lat zasiadają ci sami ludzie. Procedura ich powoływania jest nietransparentna. Od lat stronami uprawnionymi są  te same urzędy czy organizacje, bez dania jakiejkolwiek szansy innym podmiotom, i wyłączając z udziału jakiekolwiek instytucje społeczeństwa obywatelskiego – jak np. organizacje strażnicze czy inne NGO.

 

Na łamach „Gazety” miałem wówczas możliwość np. zaproponowania przeprowadzania przejrzystego konkursu na członków Rady reprezentujących stronę społeczną – to spowodowałoby napływ „świeżej krwi” z organizacji pozarządowych.  Jak wówczas, nieco naiwnie myślałem: „ Marzy mi się, żeby to było otwarte forum wymiany poglądów. Rada działa w centrum wydarzeń: blisko z niej i do Sejmu, i do Senatu, i do rządu. Nie mówiąc już o PIP. To nie wymagałoby nawet zmian ustawowych”.

 

 

Czy korzystając z doświadczenia  obecnego Marszałka Sejmu i jego związków z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego  nie dało by się, właśnie teraz zmienić diametralnie struktury Rady? 

 

 

Czy rzeczywiście powinni w niej mieć większość posłowie, senatorowie, przedstawiciele rządu czy działacze central związkowych. Wszak gremia te mają  wiele kanałów wpływu na funkcjonowanie rynku pracy i działanie PIP – np. przez uchwalanie ustaw, budżetu PIP, prace w komisjach nadzorujących bezpośrednio PIP (chociażby sejmowe i senackie komisje Kontroli Państwowej,  Finansów, Pracy i Rodziny itd.).

 

Ponadto owa archaiczna, o genezie sprzed kilkudziesięciu lat struktura, powielana bezrefleksyjnie przez kolejnych Marszałków – nie uwzględnia faktu, że w przestrzeni publicznej pojawiły się i funkcjonują gremia (także o uprawnieniach decyzyjnych) dające możliwość realnego wpływu na rynek pracy i PIP zarówno organizacjom związkowym jaki i organizacjom pracodawców – np. Rada Dialogu Społecznego czy Komisja Trójstronna.  Czy swoista nadreprezentacja tych organizacji w ROP – to w istocie dublowanie uprawnień wynikających z  ich uczestnictwa w wymienionych gremiach?. 

 

Nie trzeba chyba dodawać, ze w czasach kiedy powstawały zapisy ustawowe o ROP, a więc ustawa o PIP z 1981 r. – o istnieniu takich gremiów nikomu się nawet nie śniło…

 

A może by tak w odnowionej Radzie Ochrony Pracy przynajmniej połowę składu stanowili przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego – którzy doskonale uzupełnili by przedstawicieli organów i innych organizacji.  W pracach Rady pojawił by się autentyczny czynnik społeczny,  zakończyła by się cała epoka koturnowości, kompromisów i ciepłego układu ROP-PIP.  To była by prawdziwa rewolucja w systemie ochrony pracy i pewna gwarancja ochrony przed ciągotami tej i każdej kolejnej władzy wpływania na działalność PIP z klucza nie merytorycznego, lecz politycznego czy polityczno-związkowego.

 

Panie Marszałku! Przed Panem historyczna szansa, aby szybko, skutecznie i nieodwracalnie (przynajmniej na 4 lata) przeciąć  jeden z węzłów gordyjskich systemu nadzoru nad warunkami pracy w Polsce. A pozytywne skutki Pana działania – trwać będą, niezależnie od tego kto teraz i w przyszłości będzie sprawował władzę, 

 

Panie Marszałku! Jeżeli nie Pan – to kto? Jeżeli nie teraz – to kiedy?

 

Za Zarząd Główny SIPRP – Prezes Leszek Rymarowicz

 


 

https://www.siprp.pl/martwa-rada-i-prawo-pracy-rozwazania-nad-kondycja-rop-na-lamach-gazety-wyborczej/

 

W następnym odcinkach naszego cyklu – o potrzebie sanacji Głównego Inspektoratu Pracy, o postępującej patologizacji Okręgowych Inspektorów Pracy, o potrzebie przywrócenia godności Inspektorom Pracy PIP, and last, but not least o pilnej potrzebie niezbędnych zmian w ustawie o PIP .


Komisja do Spraw Kontroli Państwowej pozytywnie zaopiniowała zwiększenie budżetów PIP oraz NIK na rok 2024 r.

W dniu 29.12.2023 Komisja do Spraw Kontroli Państwowej pozytywnie zaopiniowała dla Komisji Finansów Publicznych rządowy projekt ustawy budżetowej na rok 2024 w zakresie części budżetowej 07 – Najwyższa Izba Kontroli oraz części budżetowej oraz 12 – Państwowa Inspekcja Pracy.

 

Dochody i wydatki Państwowej Inspekcji Pracy zreferował zastępca głównego inspektor pracy Pan Jarosław  Leśniewski.  Z przedstawionego projektu budżetu PIP wynika możliwość zwiększenia funduszu wynagrodzeń w 2024 r. o ok. 20% oraz wzrost zatrudnienia o kolejne 50 etatów do poziomu 2810 etatów. Jako ciekawostkę podajemy, że także podlegająca Sejmowi RP Najwyższa Izba Kontroli zabiega o wzrost wynagrodzeń w 2024 r. o ok 37%. Różnica ta była przedmiotem zainteresowania niektórych członków Komisji i przedmiotem wyjaśnień Pani Grażyny Witkowskiej.  

 

Oba projekty uzyskały pozytywną opinię Komisji. Teraz projektem budżetu Najwyższej Izby Kontroli oraz  Państwowej Inspekcji Pracy na 2024 r. zajmie się Komisja Finansów Publicznych.

 

Osoby zainteresowane zachęcamy do obejrzenia relacji z posiedzenia Komisji zarówno w części dotyczącej NIK, jak i PIP.

 

do pobrania relacja z posiedzeń Komisji :

 

 o budżecie NIK na 2024 – https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje_arch.xsp#26870E1994820A5FC1258A8D002EA21B

 

 o budżecie PIP na 2024 –

 https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=A87F8D86B394048AC1258A8D002ED624

 


Boże Narodzenie A.D. 2023

 

Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia,

 

jest taka moc, co smutek w radość przemienia,

 

 

jest taka siła, co spełnia marzenia

 

To właśnie czas Świąt Bożego Narodzenia.

 

 

 

Życzymy Wam zdrowych i pogodnych
Świąt Bożego Narodzenia.

Niech ten czas spędzony w gronie najbliższych
napełni Wasze serca spokojem i radością.

Niech błogosławieństwo Bożego Dzieciątka
towarzyszy Wam przez całe Wasze życie,

a szczere i najpiękniejsze Bożonarodzeniowe
życzenia spełniają się w każdym momencie.

 

Zarząd Główny SIPRP

 


Ratujmy swoje oczy. Syndrom SICCA.

 

 

Większość z nas – użytkowników laptopów skarży się na łzawiące  i przekrwione oczy, zaczerwienione spojówki, uczucie pieczenia i szczypania, bóle głowy senność, apatię. Większość też podaje objawy zaburzenia widzenia oraz wrażenie suchych oczu. Według  badań  ok. 96% osób pracujących przy komputerach odczuwa dolegliwości narządu wzroku.

 

Oczy stają się suche, piekące  i przekrwione. Przy dodatkowym braku ostrości, nadmiernej jaskrawości, olśnieniach oraz migotania obrazu monitora, spada częstotliwość mrugania powiekami i zwilżania oczu. Jest to pierwszy objaw Syndromu Sicca, którego skutkami jest wysychanie i zmętnienie rogówki oraz stopniowa utrata wzroku.

 

Przyczynami mogą być m.in. niewłaściwy monitor, niewłaściwie ustawione parametry monitora, niewykorzystane w pełni możliwości ekranu, długotrwała praca z małymi czcionkami, brak ostrości, nadmierna jaskrawość, olśnienia, migotanie obrazu monitora.

 

Jak się ratować (działania doraźne)?

 

Często mrugaj powiekami, rób przerwy w pracy z komputerem, absolutnie nie korzystaj z czcionki 8 punktów i mniejszej (wskazana jest przynajmniej 11-12). Wykonuj regularnie ćwiczenia polegające na:

  • mocnym zaciskaniu powiek,  a następnie mocnym otwieraniu oczu w czasie  odchodzenia od monitora,
  • zamknięciu oczu i szczelnym zasłonięciu ich dłońmi przy jednoczesnym naciskaniu nadgarstkami na gałki oczu, aż do momentu, gdy znikną kolorowe plamy,
  • spoglądaniu co pewien czas na odległe przynajmniej o 20 m. obiekty.

Ćwiczenia powyższe powtarzaj. wielokrotnie w ciągu dnia.

 

Czy wiesz, że: w czasie 4 godzin pracy z użyciem komputera nasze oczy wykonują około 15 000 ruchów! 3 godziny „klikania” – to dla układu mięśniowego palca wysiłek porównywalny z 20 km marszu dla mięśni nóg!

 

Więcej informacji m.in. na stronach www:  stres edu.pl; ciop.pl; imp.lodz.pl; Common Causes of Computer Stress A Special Report By Morton C. Orman, M.D.  1996 – 2010.


Relacja z Walnego Zebrania SIPRP.

Informujemy czytelników naszej strony internetowej, iż na Walnym Zebraniu Członków Stowarzyszenia Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej, które 6 listopada 2023 r., odbyło się w Krakowie, w II terminie,  rozpatrzono sprawozdanie Prezesa z działalności Zarządu Głównego SIPRP  i w sprawach bieżących oraz informacje Skarbnika dotyczące kwestii finansowych,  a następnie sprawozdanie Komisji Rewizyjnej, która na bieżąco kontrolowała działalność Zarządu SIPRP nie zgłaszając w tym zakresie żadnych uwag. Na wniosek Komisji Rewizyjnej udzielono absolutorium ustępującemu zarządowi.

 

W toku dyskusji omówiono też sprawy bieżące oraz priorytety na obecną kadencję, a jednym z nich będzie przeciwdziałanie postępującej marginalizacji w strukturze urzędu organów PIP – inspektorów pracy.  

 

Następnie dokonano wyboru nowych władz Stowarzyszenia. W skład Zarządu Głównego na kadencję 2023-2027 wybrani zostali: Leszek Rymarowicz (Prezes), Tadeusz Bukowski (Wiceprezes), Michał Jeleński (Sekretarz) i Józef Żmij (Skarbnik). Komisję Rewizyjną tworzą zaś Magdalena Miska (która jej przewodniczy) oraz Robert Pasikowski i Robert Kaniecki.

 

Zobowiązano Zarząd do ponowienia petycji, które po ich rozpatrzeniu dotknęła zasada dyskontynuacji. Podjęto też uchwałę o skierowaniu petycji mającej na celu umożliwienie inspektorowi pracy w określonych sytuacjach kierowania do ZUS wniosków o obniżenie składki wypadkowej.

 

Bardzo dziękujemy Koleżankom i Kolegom za obecność na zebraniu i twórczą dyskusję. 


Narodowe Święto Niepodległości A.D. 2023

 

 

Z okazji Narodowego Święta Niepodległości życzymy wszystkim Koleżankom i Kolegom inspektorom pracy radości na co dzień, a także wielu sukcesów oraz satysfakcji w służbie dla Rzeczypospolitej i jej obywateli

 

Zarząd Główny SIPRP

 

 


WALNE ZEBRANIE CZŁONKÓW SIPRP – 6.XI.2023

 

Informujemy, iż Zarząd Główny Stowarzyszenia Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej w zgodzie z postanowieniami § 26, w związku z § 23 i § 24 Statutu SIPRP, zwołuje  na  poniedziałek  6.11.2023 r. (godz. 15.15), w Krakowie ul. Św. Tomasza 5, Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej.

 

 

 

Bliższe informacje, co do miejsca obrad przekazane zostaną za pomocą sms. Osoby zainteresowane prosimy o wcześniejszy kontakt z Zarządem.

 

Program zebrania przewiduje m.in. rozpatrzenie sprawozdania Zarządu Głównego SIPRP oraz Komisji Rewizyjnej z działalności, udzielenie absolutorium Zarządowi Głównemu, wybór nowych władz Stowarzyszenia, podjęcie uchwał w sprawach dotyczących działalności Stowarzyszenia, a także wolne wnioski oraz dyskusję.

 

Wszystkich członków SIPRP serdecznie zapraszamy do udziału i twórczej dyskusji

 

 Zarząd Główny SIPRP


SIPRP zaproponuje zmianę art. 48 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.

 

Dużo kontrowersji wzbudzają ograniczenia w zakresie podejmowania dodatkowych zajęć zarobkowych przez pracowników Państwowej Inspekcji Pracy. Jest to tym bardziej istotne w ostatnich kilku latach kiedy to podwyżki wynagrodzeń pracowników tzw. budżetówki, w tym pracowników Państwowej Inspekcji Pracy są mizerne.

 

Przepis art. 48 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy stanowi, że podjęcie wykonywania zajęć zarobkowych przez pracownika PIP wymaga uprzedniej zgody Głównego Inspektora Pracy, przy czym ustawa ta nie określa, co należy rozumieć pod pojęciem zajęcie zarobkowe.

 

Z przekazywanych do SIPRP sygnałów wynika, że panuje w tym zakresie duża dowolność i uznaniowość ze strony Kierownictwa PIP, a w przypadku nie uzyskania zgody wnioskodawca – pracownik Państwowej Inspekcji Pracy nie otrzymuje nawet uzasadnienia negatywnego rozstrzygnięcia wniosku.

 

Zrozumiałym jest postulat ograniczania podjęcia dodatkowego zajęcia zarobkowego przez pracownika każdego urzędu publicznego, w tym również Naszego Urzędu, zwłaszcza w kontekście dbałości o unikanie możliwości konfliktu interesów pomiędzy owym dodatkowym zajęciem, a przedmiotem podstawowej działalności. Wydaje się jednak, że potrzebne jest rozważenie o jaką działalność chodzi; czy o każdą czy też o pewne jej przejawy.

 

W związku z powyższym Stowarzyszenie rozważa wystąpienie z petycją o znowelizowanie tego przepisu na nieco bardziej elastyczny, ale jednocześnie taki, aby wyeliminować jakiekolwiek podejrzenia o konflikt interesów w trakcie wykonywania obowiązków służbowych.

 

Prosimy więc Czytelników strony SIPRP o przesyłanie potencjalnych rozwiązań na adres Stowarzyszenia  zarzad@siprp.pl  w terminie do 10.11.2023 r.

 


Zapraszamy. Konferencja „Bezpieczeństwo Pracy – edukacja i dobre praktyki”  na AGH w Krakowie z udziałem SIPRP.

Z okazji 25-lecia studiów podyplomowych Bezpieczeństwo i Higiena Pracy, prowadzonych na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami  AGH, w dniu 29 września 2023 r. odbędzie się  jubileuszowa  konferencja „Bezpieczeństwo Pracy – edukacja i dobre praktyki”. Konferencja skierowana jest do absolwentów studiów podyplomowych bhp, pracowników naukowych, przedstawicieli organów nadzoru oraz specjalistów z zakresu bezpieczeństwa i ochrony pracy, a także do osób zainteresowanych tą tematyką, nie związanych zawodowo z branżą bhp.

 

Konferencja będzie doskonałą płaszczyzną wymiany osiągnięć naukowych, doświadczeń i kierunków rozwoju w interdyscyplinarnym środowisku ekspertów.

 

W programie konferencji przewidziano kilka sesji, a uczestnicy będą mogli wysłuchać referatów dotyczących niezwykle szerokiej tematyki, min: kształcenia i szkolenia w zakresie BHP, aspektów formalno-prawnych bezpieczeństwa pracy, zagrożeń w środowisku pracy, ryzyka i zarządzania bezpieczeństwem, zdrowia i bezpieczeństwa psychicznego pracowników, kultury bezpieczeństwa pracy, a także środków ochronnych bezpieczeństwa techniczno-środowiskowego.

 

Konferencja realizowana jest w partnerstwie z Miastem Kraków, pod Patronatem Honorowym: Rektora AGH, Minister Rodziny i Polityki Społecznej oraz Przewodniczącego Rady Ochrony Pracy. Zaproszenie do Komitetu Honorowego przyjęli: Główni Inspektorzy: Pracy i Sanitarny, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, Prezesi: Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP, Wyższego Urzędu Górniczego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Urzędu Dozoru Technicznego oraz Dyrektorzy: Instytutu Medycyny Pracy, Centralnego Instytutu Ochrony Pracy PIB.

 

W komitecie naukowym konferencji w imieniu SIPRP uczestniczy kol. Prezes naszego Stowarzyszenia, a w jej programie ujęto dwa referaty członków  SIPRP: dr Leszka Rymarowicza: Marian Klott de Heidenfeldt – Główny Inspektor Pracy  w latach 1920-1939 i zapomniany pionier edukacji w dziedzinie bezpieczeństwa pracy w AGH” – Sesja inauguracyjna /10.45-12.00), mgr inż. Stanisława Staszewskiego: „Działania Państwowej Inspekcji Pracy  w nadzorze rynku (na przykładzie  maszyny i środka ochrony indywidualnej)” – Sesja II / 15.30-16.45 .

 

Miejmy nadzieję że konferencja będzie kolejnym etapem „odkrywania” osoby i dzieła Mariana Klotta de Heidenfeldt, co jest przedmiotem starań  SIPRP już od ponad 10 lat, i które, przynajmniej na gruncie naszej macierzystej instytucji, od wielu ostatnich lat nie spotykają  się niestety z jakimkolwiek konstruktywnym odzewem…

 

Uroczyste otwarcie konferencji nastąpi o godz. 9.00 Centrum Dydaktyki  AGH (pawilon U-2), tam też odbywać się będą kolejne sesje.

 

W załączeniu program Konferencji – PROGRAM


Zaproszenie do OS PIP na konferencję „Państwowa Inspekcja Pracy jako gwarant ładu społecznego”

 

Do Stowarzyszenia Inspektorów Pracy Rzeczypospolitej Polskiej wpłynęło zaproszenie na konferencję – w dniu 6 października 2023 r., która ma mieć miejsce w Ośrodku Szkolenia PIP we Wrocławiu współorganizowaną przez Ośrodek Szkolenia PIP we Wrocławiu i Uniwersytet Wrocławski. Zaproszenie jest kierowane do wszystkich członków SIPRP. Potwierdzenie uczestnictwa w konferencji wraz z wyborem sposobu udziału (stacjonarnie czy on-line) należy przesłać do dnia 25.09.2023 r.  na adres  rekrutacja@os.pip.gov.pl

 

do pobrania

 

zaproszenie – ZAPROSZENIE KONFERENCJA

 

Program Konferencji – Program KONFERENCJI


Czy mamy jakieś rezerwy ? Artykuł dyskusyjny.

 

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że do nie mającego precedensu w inspekcjach europejskich szerokiego zakresu już istniejących zadań kontrolno-nadzorczych, co jakiś czas ustawodawca nakłada na inspektorów pracy PIP coraz to nowe obowiązki za czym nie idzie adekwatne zwiększenie wynagrodzenia. A grono osób mogących realizować w praktyce czynności kontrolno-nadzorcze, w przeciwieństwie do ilości zadań  nakładanych na PIP bynajmniej nie rośnie.

 

W praktyce, od szeregu już lat systematycznie zmniejszają się możliwości czasowe zajmowania się przez inspektorów pracy czynnościami kontrolno-nadzorczymi „w terenie”, czyli w bezpośrednim kontakcie z pracodawcą/zakładem pracy/zagrożeniem.  Wielu inspektorów pracy znaczącą część swojego czasu pracy spędza za biurkiem np. pisząc sprawozdania z tematu lub numerując i porządkując dokumenty w ramach narzuconej im archiwizacji. Przyczyny tego stanu rzeczy upatrywać można w niektórych, istniejących  od lat biurokratycznych procedurach wewnętrznych lub swoistej ich interpretacji (przynajmniej w niektórych Okręgowych Inspektoratach Pracy). Pisaliśmy o tym na naszej stronie wielokrotnie. Osoby zainteresowane ponowną lekturą mogą do nich dotrzeć za pomocą wyszukiwarki. W tym miejscu zamieszczamy  linki do niektórych spośród tych wpisów:

 http://www.siprp.pl/o-potrzebie-reform/

 

http://www.siprp.pl/debata-o-sprawozdaniu-z-dzialalnosci-pip-za-2014-r-w-sejmie-podziekowania-za-zaangazowanie-i-prace-oraz-postulaty-reformy-panstwowej-inspekcji-pracy/

 

http://www.siprp.pl/zadaniowy-system-czasu-pracy-inspektorow-pracy-artykul-dyskusyjny/

 

http://www.siprp.pl/chwila-satysfakcji-czyzbysmy-mieli-racje-wazne-deklaracje-zastepcy-glownego-inspektora-pracy-zbigniewa-ryfki/ 

 

http://www.siprp.pl/wreszcie-nastal-dobry-klimat-dla-zmian-dalszy-ciag-debaty-nie-tylko-o-naszych-sprawach/ 

 

 http://www.siprp.pl/idzie-nowe-8-dokad-zmierzamy/

 

http://www.siprp.pl/apel-do-glownej-inspektor-pracy-w-sprawie-obrony-autorytetu-inspektorow-pracy/

 

 

Postulaty formułowane przez SIPRP spotykały się z różnymi reakcjami kolejnych głównych inspektorów pracy i ich zastępców. Może warto do tych propozycji wrócić? Wiele działań w tym zakresie podjął sp. Roman Giedrojć (np. likwidacja „kodów” – czego skutkiem miała być zmiana filozofii „sprawozdawczości” w PIP, czy likwidacja naruszającej ustawowe pryncypia i typowo biurokratycznej „oceny bieżącej” inspektorów pracy).

Poza proponowanymi m.in. przez śp. Romana Giedrojcia niezbędnymi zmianami ustawowymi, wydaje się, że najwyższy czas także na przeprowadzenie w Państwowej Inspekcji Pracy istotnych, systemowych zmian wewnątrzorganizacyjnych.

 

Na przykład warto zastanowić się nad potrzebą tworzenia aż tak szczegółowych sprawozdań. Oczywiście, przedkładanie sprawozdań z działalności inspektorów pracy jest jednym z obowiązków wymienionych w Konwencji Nr 81 oraz w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy. Obowiązek ten spoczywa na głównym inspektorze pracy, i odpowiednio na okręgowych inspektorach pracy.  Na marginesie wspomnieć wypada, iż  w niektórych inspekcjach europejskich tego typu dokumenty mają objętość kilkanaście-kilkadziesiąt stron. Problemem jest to, że oprócz ww. dokumentów – zwyczajem przejętym z poprzedniej epoki  – jest pisanie sprawozdań z „realizacji tematów”. I jak ostrożnie szacujemy, o czym już pisaliśmy wielokrotnie, aby takie wewnętrzne sprawozdania opracować, około połowa doświadczonych inspektorów pracy PIP, przez ponad pół miesiąca każdego roku praktycznie nie wykonuje zadań ustawowych tzn. „nie ma czasu” na przeprowadzanie kontroli, bo pracowicie „wyciąga” z systemu informatycznego istniejące tam przecież dane – na potrzeby napisania sprawozdania, które może ktoś kiedyś przeczyta, w najlepszym wypadku wykorzysta jakiś jeden przykład i … odłoży na półkę.

 

Pomijając utrudnienia związane z nadmiernymi obowiązkami sprawozdawczo – administracyjnymi inspektorów pracy (w kontekście zobowiązań zawartych w Konwencji 81 MOP) –  nie sposób nie wskazać na potrzebę wypracowania innej metodologii szacowania obciążenia pracą inspektorów PIP. Należy zastanowić się nad nowym zdefiniowaniem mierników jakości działań,  zarówno inspektora pracy jak i całej instytucji. Dyskusję nad tym problemem  rozpoczęto jakiś czas temu w Komisji ds. Kontroli Państwowej. Może warto do niej wrócić?  Należałoby by na pewno odejść od archaicznego pojęcia „kontroli”,  jako wyznacznika wydajności i jakości pracy inspektora i inspekcji – pisaliśmy o tym również wielokrotnie.  

 

A kiedy zaczniemy realizować racjonalnie kontrolę legalności zatrudnienia – która w każdym europejskim kraju prowadzona jest przez wyspecjalizowane zespoły z dostępem on line do podstawowych baz danych i w asyście zapewniających bezpieczeństwo stosownych służb?  U nas, pomimo kilkunastu lat funkcjonowania inspekcji w tym obszarze – to, co w innych inspekcjach jest regułą, pozostaje ciągle wyjątkiem.

 

Jeżeli szukamy rezerw, uwolnienia zasobów aby skutecznie wypełniać ważne społecznie zadanie sprawowania nadzoru nad przestrzeganiem w Rzeczypospolitej Polskiej prawa pracy, to coraz bardziej widoczna jest potrzeba racjonalizacji istniejących procedur, a przede wszystkim pełnej implementacji postanowień Konwencji Nr 81 MOP do procedur wewnętrznych inspekcji: „Inspektorom pracy mogą być powierzone jakiekolwiek inne obowiązki tylko pod warunkiem, że nie będą przeszkadzać w skutecznym wykonywaniu ich zadań głównych (…).”


Specjalizacja inspektorów pracy – formalność, czy też wciąż aktualne wyzwanie dla PIP ?

Pomimo obowiązującego od wielu lat w PIP teoretycznego modelu „inspektora uniwersalnego” – życie i wymogi tzw. „klienta zewnętrznego” wskazują, że inspektorzy pracy specjalizują się w pewnych obszarach działania Państwowej Inspekcji Pracy, co przejawia się w tym, że przeprowadzają kontrole częściej w pewnych dziedzinach prawa pracy aniżeli w innych. Wydaje się, że najwyższa pora podjąć dyskusję, i rozstrzygnąć na poziomie organizacji iż inspektorzy powinni realizować zadania wskazane stosownie do ich kompetencji, doświadczenia, i obszarów w których radzą sobie oni najlepiej.

 

W zdecydowanej większości jednostek organizacyjnych PIP istnieje podział na sekcje prawne i techniczne. Przydział do poszczególnych sekcji jest z reguły determinowany wykształceniem inspektora pracy oraz jego dotychczasowym doświadczeniem zawodowym. Przyjęty jest powszechnie podział inspektorów na „techników” i „prawników”, co wiąże się z tym, że kontrole przydzielane inspektorom są powiązane z ich wykształceniem i doświadczeniem. Działanie to jest słuszne, racjonalne i oczekiwane zarówno przez inspektorów jak i zlecających kontrole. Sprawy (kontrole planowe czy skargowe) prowadzone są bowiem przez osoby zaznajomione z problematyką, obszarami kontroli, przepisami, orzecznictwem, stanowiskami urzędów czy wiedzą specjalistyczną w danym obszarze. Łatwiej prowadzi się takie działania inspektorowi pracy z doświadczeniem i wiedzą w danym obszarze, aniżeli osobie która nie zna specyfiki dziedziny w jakim działa podmiot kontrolowany. Również ryzyko popełnienia błędu w takim przypadku jest zdecydowanie niższe. W takim celu powoływane są przecież sekcje specjalistyczne, jak np. wypadkowe, legalności zatrudnienia czy nadzoru rynku.

 

Jednym z elementów tej wynikającej z wymogów rzeczywistości specjalizacji jest „specjalizacja formalna” tj. formalne uznanie wewnątrz PIP, iż dany inspektor pracy posiada kompetencje i predyspozycje do przeprowadzania kontroli w konkretnie określonej dziedzinie. I takie wewnętrzne procedury wewnątrz PIP funkcjonują. Pracodawca umożliwia odbywanie inspektorom pracy dwustopniowej specjalizacji: na stanowisko specjalisty i głównego specjalisty. Wiąże się to z nakładami finansowymi ponoszonymi przez urząd, w tym z awansem stanowiskowym oraz płacowym. Uzyskanie tytułu specjalisty wymaga od inspektora pracy sporego zaangażowania, przygotowania, a od pracodawcy przede wszystkim uwzględnienia tego procesu w polityce kadrowej, co jest trudne chociażby z perspektywy ograniczeń finansowych.

 

Te słuszne działania, które można określić mianem „ścieżki kariery” czy „ścieżki rozwoju zawodowego” powinny prowadzić do tego, że w przypadku potwierdzenia odbycia danego rodzaju specjalizacji np. w trudnej sferze agencji zatrudnienia, pracy tymczasowej, legalności zatrudnienia, czasu pracy kierowców, czy Karty Nauczyciela – potencjał inspektora pracy wykorzystywany byłby do rozpatrywania spraw należących właśnie do zakresu specjalizacji. Doskonale wiemy, jak poważne są to materie, złożone i skomplikowane, i właśnie do takich zadań powinni być wyznaczani specjaliści.

 

Specjalizacja inspektorów pracy, szczególnie ta w sensie formalnym – uzyskanie tytułu specjalisty, powinna więc skutkować dalszym rozwojem inspektora w danym obszarze. Znajomością, i to dogłębną, przepisów, orzecznictwa, stanowisk urzędów, kierunków legislacji, założeń prawodawcy, ale też aktywnością zawodową w obszarze kontroli, koordynowania tematów, sporządzania sprawozdań, przedstawiania uwag de lege lata i de lege ferenda, organizowania szkoleń, konferencji, wymiany informacji czy innych form współpracy pod auspicjami urzędu. Wyspecjalizowany inspektor pracy może wówczas stać się autorytetem dla pracowników, pracodawców, partnerów społecznych, organizacji pozarządowych. Aby jednak mógł się stać taką personą, konieczne jest umożliwienie mu skupienia się na wyraźnie uzgodnionym obszarze, adekwatnym dla jego zainteresowań, ale i potrzeb urzędu.

 

Za koniecznością poważnego podejścia do specjalizacji przemawia również fakt „umiędzynarodowienia” działań naszego urzędu. W obecnych realiach nie możemy skupiać się wyłącznie na przepisach prawa krajowego, ale znać i umieć zastosować w praktyce przepisy i orzecznictwo unijne oraz odpowiednie dyrektywy. W wielu przypadkach sprzeczności w przepisach krajowych (np. między ustawami czy rozporządzeniami), powodują konieczność odwoływania się do regulacji unijnych. Znajomość tychże, oraz orzecznictwa, wymaga również ich przestudiowania, a nade wszystko bieżącego weryfikowania zmian w tej dziedzinie.

 

Podobnie ważkim argumentem przemawiającym za koniecznością „pójścia w specjalizację” jest postępująca profesjonalizacja działań pracodawców. Coraz rzadziej spotykamy pracodawcy, nawet tych małych, samodzielnie prowadzącego zakład pracy oraz sprawy kadrowe i płacowe. Powszechną praktyką jest korzystanie z biur księgowych oraz coraz łatwiej dostępnych prawników, w tym radców prawnych i adwokatów. Dodajmy, nierzadko wyspecjalizowanych w dziedzinie prawa pracy. Pracodawca jest więc wyposażony w merytoryczne wsparcie osób, które są specjalistami w swoich obszarach. Nie jest rzadkim przypadkiem, że dla celów kontroli pracodawca korzysta z usług całych kancelarii prawniczych. Dobrze przygotowani merytorycznie pełnomocnicy, rygorystycznie „punktujący” każde uchybienie proceduralne, są godnym i wymagającym partnerem w toku postępowania kontrolnego.

 

Naprzeciwko pozostaje jednoosobowo organ Państwowej Inspekcji Pracy, który musi podjąć merytoryczną dyskusję w dziedzinach, w których specjalizują się przedstawiciele pracodawcy. Dla takich działań, konieczna jest właśnie faktyczna i pogłębiona specjalizacja, aby to inspektor pracy był ekspertem w danym obszarze i był dobrze zorientowany także w praktycznych aspektach prowadzonej przez podmiot kontrolowany działalności. Skutkiem poważnego podejścia do specjalizacji, właściwym byłoby prowadzenie kontroli wymagających zaangażowania się w obszar prawa pracy i technicznego bezpieczeństwa pracy przez zespoły inspektorów pracy (tj. kontrole w składzie przynajmniej dwuosobowym). Każdy z inspektorów zaangażowany byłby w swoją dziedzinę, co usprawniło by postępowanie, a dodatkowo zminimalizowało by ryzyko popełnienia błędu.

 

Nadmienić należy, że fakt nie ujęcia omawianej w niniejszym artykule specjalizacji inspektorów pracy w ustawie o PIP – nie oznacza, że nie można w praktyce tego zrealizować.

Przytoczone powyżej przykłady podziału zespołów inspektorów na sekcje prawne i techniczne, zdobywanie specjalizacji według obecnych procedur oraz niekwestionowana chyba praktyka kontrolna – są dowodami, że założenie o „uniwersalności państwowego inspektora pracy”, jako organu omnipotentnego i do tego wszechwiedzącego, nie może być dłużej utrzymywane.

 

 

To spostrzeżenie powinno być asumptem dla dalszych rozważań o profilowaniu działań inspektorów pracy, wyrażającym się w specjalizacji rzeczywistej, a nie tylko, co się niestety jeszcze zdarza – specjalizacji formalnej. Tego rodzaju rozwiązania przyczynić się mogą do wzrostu sprawności działań urzędu i dalszego budowania autorytetu państwowego inspektora pracy jako organu stojącego na straży przestrzegania przepisów prawa pracy.

 


PIP vs. Orzeł Biały – symboliczna „dwunastka”.

Opowieść zaczniemy od tego, że przez tytułową dwunastkę lat, z podziwu godnym uporem, SIPRP apeluje do kolejnych głównych inspektorów pracy, nie zważając na to jaką opcję polityczną recte związkową reprezentują, o uwzględnienie symboliki państwowej w systemie identyfikacji naszej instytucji. Chodzi tylko (i aż) o barwy państwowe i godło na stronie internetowej PIP, czy też wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej na najważniejszych dokumentach/rozstrzygnięciach kierowanych do podmiotów kontrolowanych i obywateli przez organy inspekcji – inspektorów pracy.

 

Sprawa, wydawało by się oczywista i prosta. Poważny Urząd Państwowy, organy tegoż urzędu, rozstrzygające ważne kwestie decyzje kierowane do obywateli i innych podmiotów…

 

O ile za czasów różnych opcji poprzedników niechęć tę można (?) byłoby zrozumieć, o tyle jest ona teraz zupełnie irracjonalna, ba, godząca w podstawowe wartości patriotyczne wyznawane przez obóz Zjednoczonej Prawicy.  Nie chodzi wszak o jakiegoś orła czekoladopodobnego, ale o jak najbardziej słusznego Orła Białego.

 

A może, co aż strach pomyśleć nie mamy do czynienia z Poważnym Urzędem Państwowym?, a może inspektorzy pracy nie są organami państwowymi?, a może decyzje wydawane przez inspektorów pracy nie rozstrzygają ważnych dla obywateli i innych podmiotów kwestii ?, a może w sumie wszystko to stanowi w swojej masie swoisty  „plankton biurokratyczno – administracyjny”, niegodny towarzystwa majestatycznego i skądinąd sympatycznego orła ?

 

O poprzedniej korespondencji z otulonym ciągle zasłoną milczenia byłym głównym inspektorem pracy lepiej nie wspominać, z kronikarskiego zaś obowiązku informujemy członków i sympatyków naszego Stowarzyszenia o stanowisku Pani Katarzyny Łażewskiej-Hrycko – obecnego Głównego Inspektora Pracy.

 

Otóż na naszą korespondencję (o treści oczywistej) z daty 27 maja 2023 r., otrzymaliśmy odpowiedź z daty 5 lipca 2023 r. Poinformowano w niej, że aktualne pozostaje stanowisko Głównego Inspektora Pracy zawarte w pismach z dnia 27 stycznia 2012 r., znak: GNP-364-024-13-2/12, z dnia 5 kwietnia 2012 r., znak: GNP-240/364-024-13-4/12 oraz z dnia 27 sierpnia 2014 r., znak: GNP-364-0783-8-1/14, i uprzedzając ewentualne kolejne apele, poinformowano, że dalsza korespondencja w tej sprawie nie będzie prowadzona.

 

Czytelnikowi należy się wyjaśnienie, iż, z trzech wskazanych w ustawie organów PIP dwa tj. główny inspektor pracy oraz okręgowi inspektorzy pracy „od zawsze” posługują się w pismach wizerunkiem godła państwowego, podobnie zresztą jak inni członkowie kierownictwa PIP tj. zastępcy głównego inspektora pracy. Jako ciekawostkę wskazać można, iż po kilku pierwszych pismach kierowanych „w sprawie orła” przez SIPRP, po cichu przyznano taki przywilej także zastępcom okręgowych inspektorów  pracy – którzy nota bene – decyzji do obywateli i innych podmiotów kierować nie mogą. Trzeci organ inspekcji, tj. inspektor pracy – takiego prawa konsekwentnie nie ma.  Trochę, oględnie mówiąc dziwne, a na pewno nielogiczne.

 

O co więc w tym wszystkim chodzi. Niby, że jak nie wiadomo to podobno zawsze o pieniądze. Otóż nie, tym razem o pieniądze nie chodzi. Postulowane przez nas zmiany nie pociągają za sobą żadnych istotnych wydatków budżetowych. A nawet gdyby trzeba było na to wydatkować jakieś pieniądze – to przecież w imię wyższych wartości.

 

A jakby ktoś myślał,  że SIPRP, a w szczególności kol. Prezes, do którego wszak skierowano owo „mrożące” pismo  jest tutaj problemem, to warto przypomnieć, o czym zresztą w apelach do kolejnych głównych inspektorów pracy pisaliśmy, że inicjatywa nasza była popierana przez oba największe inspekcyjne związki zawodowe (które czyniły to nawet w postaci oficjalnych uchwał podejmowanych przez walne zjazdy tych organizacji). Oczywiście było to już kilka lat temu, kiedy jeszcze w inspekcji komukolwiek chciało się cokolwiek zmieniać, i wydawało się, że się że w tak oczywistej kwestii głos organizacji reprezentujących pracowników PIP może zostać wysłuchany, a nawet  uwzględniony.

 

W obecnym czasie doprawdy trudno już znaleźć stronę internetową instytucji państwowej bez godła państwowego. Oto przykładowe linki do strony internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej  http://www.sejm.gov.pl/  oraz stron internetowych wszystkich  trzech instytucji kontrolnych podlegających, tak jak PIP,  Sejmowi RP:  https://www.nik.gov.pl/ , https://rio.gov.pl/10/strona-glowna.html oraz https://www.pip.gov.pl/pl/ . A jak ktoś nie wierzy że orzeł towarzyszy aktualnie generalnie wszystkim aktywnościom państwowym, to może sobie otworzyć stronę dowolnej gminy, szkoły, uczelni czy urzędu.

 

Oczywiście to nie koniec działań SIPRP w tym zakresie, ale póki co, w tej sprawie dalszej korespondencji z Kierownictwem Państwowej Inspekcji Pracy prowadzić nie będziemy, głównie jednak z uwagi na szacunek dla symboli państwowych Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Poniżej zamieszczamy linki do niektórych naszych publikacji „w tym temacie” a na końcu linki do pism źródłowych.

 

 

http://www.siprp.pl/cenna-inicjatywa-posla-jozefa-brynkusa-kukiz15-moze-w-roku-poprzedzajacym-100-lecie-odzyskania-przez-polske-niepodleglosci-warto-doprowadzic-do-wprowadzenia-jednolitych-zasad-stos/

 

http://www.siprp.pl/symbolika-panstwowa-w-pracy-organow-pip-nasz-kolejny-apel-do-glownego-inspektora-pracy/

 

http://www.siprp.pl/nie-tylko-reprezentacja-polski-godlo-panstwowe-w-pip/

 

http://www.siprp.pl/znak-orla-cd-czyzby-zalosny-koniec-naszej-obywatelskiej-inicjatywy-2/

 

http://www.siprp.pl/inspektor-pracy-ma-prawo-do-poslugiwania-sie-godlem-rzeczypospolitej-polskiej/

 

http://www.siprp.pl/symbolika-panstwowa-w-pracy-organow-pip-nasz-kolejny-apel-do-glownego-inspektora-pracy/

 

http://www.siprp.pl/idzie-nowe-6-spotkanie-z-kierownictwem-panstwowej-inspektoratu-pracy/

 

http://www.siprp.pl/znak-orla-cd-zawiadomilismy-prokurature-o-popelnieniu-przestepstwa/

 

 

do pobrania:

 

Wniosek SIPRP – wniosek SIPRP

 

Odpowiedź GIP – Odpowiedz z GIP-u

 


Mobbing vs. Państwowa Inspekcja Pracy – odpowiedź z Głównego Inspektoratu Pracy.

Informujemy, iż otrzymaliśmy, datowaną na 30 maja 2023 r. odpowiedź Głównego Inspektoratu Pracy na nasze pismo z dnia 24 kwietnia 2023 r, w sprawie procedur antymobbingowych w PIP (link do publikacji z ww. pismem SIPRP – http://www.siprp.pl/mobbing-vs-panstwowa-inspekcja-pracy-apel-siprp-w-sprawie-wewnetrznych-procedur-antymobbingowych-w-pip/).

 

Z tego co jest napisane w tym piśmie (i nienapisane) – wynikają dobre (i złe) konstatacje:

 

  1. Władze Państwowej Inspekcji Pracy zdają sobie sprawę z pozorności procedur antymobbingowych obowiązujących w instytucji, która powinna być wzorem dla wszystkich innych pracodawców w Polsce, które de facto nie pozwalają na jakiekolwiek sensowne rozpatrywanie skargi na mobbing, w przypadku, gdy jako sprawcy wskazywane są osoby kierujące jednostkami organizacyjnymi PIP (dodać należy przy tym, że akurat sytuacje takie wcale nie są jednostkowe).
  2. Opracowywana jest obecnie (z udziałem organizacji związkowych) nowa procedura antymobbingowa w PIP, zawierająca zapisy umożliwiające składanie skargi na mobbing wyznaczonej osobie spoza jednostki organizacyjnej PIP gdzie do przejawów mobbingu dochodzi oraz udział w komisji antymobbingowej przedstawiciela innej jednostki organizacyjnej PIP, niż ta w której postępowanie się toczy. I to jest wiadomość dobra.

 

Jaki jest (i będzie) ostateczny kształt procedury na razie nie wiadomo. Z informacji zawartych w skierowanym do SIPRP piśmie wynika jednak, iż podstawowy problem,  którego dotyczył nasz wniosek, w dalszym ciągu pozostanie nierozwiązany.

 

Jeżeli bowiem ktoś odważy się złożyć skargę np. na okręgowego inspektora pracy lub zastępcę okręgowego inspektora pracy, to jak wynika z otrzymanego pisma, sprawa nie będzie rozpatrywana w jednostce nadrzędnej mobbera czyli w Głównym Inspektoracie Pracy, lecz w jednostce którą kieruje właśnie osoba której zarzuca się działania mobbingowe.

 

Zasiadać w Komisji będą więc zależni od szefa tej jednostki organizacyjnej pracownicy, którym ów szef może przyznać (lub nie przyznać) nagrodę,  umożliwić (lub nie umożliwić) awans, lepiej (lub gorzej) ocenić ich pracę. I to, niestety, jest wiadomość zła.

 

Nie oto wszak w dobrej (a w PIP chyba innej być nie może?) procedurze antymobbingowej chodzi. Ten nieodkrywczy nasz postulat potwierdzić może każdy szeregowy prawnik zajmujący się tą problematyką, a także liczni eksperci z PIP, prowadzący szkolenia w tym zakresie na rynku zarówno wewnętrznym jak  i zewnętrznym.

 

Niepokojąco brzmi w tym kontekście pouczenie zawarte w skierowanym do SIPRP piśmie GIP: …„Należy przy tym zaznaczyć, że pracownik poddany mobbingowi nie musi korzystać z procedury przewidzianej w wewnętrznej procedurze antymobbingowej, zwłaszcza gdy sprawcą jest pracodawca, lecz skorzystać z możliwości przewidzianych prawem pracy”.

 

Czyżby jednak dopuszczono faktyczne wyjęcie spod planowanej regulacji, wskazane przez SIPRP (i nie wskazane) osoby funkcyjne w PIP? Na zasadzie – masz problem z kierownikiem, idź do sądu i ścieraj się z opłacanymi przez tenże sam PIP prawnikami, a jak chodzi o „szeregowego pracownika”, no to skarż się właśnie do owego kierownika.  

 

Czy może zamierza się zmienić wszystko, po to żeby było jak było?

 

Kiedy nowa procedura antymobbingowa w PIP zacznie obowiązywać? Czy uwzględnione zostaną stanowiska artykułowane w tej sprawie przez partnerów społecznych. Czy będzie tak, jak przy wprowadzaniu przez byłych głównych inspektorów pracy zasad ocen bieżących inspektorów pracy albo „Kodeksu Etyki” –  kiedy to, w pierwszym przypadku wprowadzono w życie zasady niezgodne z tekstem uzgodnionym ze stroną społeczną, a w przypadku drugim, pan Wiesław Łyszczek wprowadził swój „Kodeks Etyki”, w ogóle go z partnerami społecznymi nie uzgadniając. 

 

Sprawie starali się będziemy przyglądać, licząc jednak na zaangażowanie się w sprawę organizacji związkowych działających w PIP, pomimo tego, że osoby których regulacja ma dotyczyć, w dużej części, w przeszłości, byli także działaczami a nawet szefami struktur tego (lub innego związku), i bynajmniej tego (lub innego związku) na dobre nie opuścili.

 

Link do pisma GIP – GIP-GPP.083.6.2023.2.docx