Znak orła: cd. Czyżby żałosny koniec naszej obywatelskiej inicjatywy ?

29 kwietnia 2012 | Bez kategorii

 

Otrzymaliśmy odpowiedź Głównego Inspektora Pracy na nasze pismo z dnia 21.02.2012 r. o ponowne przeanalizowanie wniosku w sprawie używania przez inspektorów pracy w korespondencji urzędowej wizerunku orła, ustalonego dla godła Rzeczypospolitej Polskiej. Przedstawiona przez nas wszechstronna analiza zagadnienia nie przekonała Głównego Inspektora Pracy, który nie widzi potrzeby zmiany obecnego stanu.

Nie ustajemy jednak w swoich działaniach. Optymizmem napawa fakt, że nawet Pan Prezes Grzegorz Lato uznał był racje większości i zezwolił był w końcu reprezentacji Polski na używanie wizerunku orła na koszulkach. Z czynną pomocą orłowi pospieszył Pan Prezydent RP. Kto wie, kto udzieli wsparcia naszej inicjatywie…

 

Informujemy, że wpisy wraz z tekstami pism w tej sprawie zamieszczaliśmy na stronie internetowej Stowarzyszenia 14 i 21.02.2012r.

 

Poniżej publikujemy skan tekstu odpowiedzi Głównego Inspektora Pracy  z 5.04.2012r.

Liczymy w dalszym ciągu na stanowisko organizacji związkowych, skupiających pracowników Państwowej Inspekcji Pracy, do których wystąpiliśmy z prośbą o wyrażenie opinii  w przedmiotowej kwestii.

 

W oczekiwaniu na dalszy ciąg naszym czytelnikom polecamy lekturę tekstu ks. Anthony De Mello. Niech stanowi podstawę do naszych rozważań zarówno medytacyjnych jak terapeutycznych.

 

Kogut czy orzeł…

 

Pewien człowiek znalazł jajko orła.
Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie.
Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt
i wyrósł wraz z nimi.

Orzeł przez całe życie
zachowywał się jak kury z podwórka,
myśląc, że jest podwórkowym kogutem.
Drapał w ziemi szukając glist i robaków.
Piał i gdakał. Potrafił nawet
trzepotać skrzydłami
i fruwać kilka metrów w powietrzu.
No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty?

Minęły lata i orzeł zestarzał się.
Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą,
na czystym niebie wspaniałego ptaka.
Płynął elegancko i majestatycznie
wśród prądów powietrza,
ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.

Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.
– Co to jest? –
zapytał kurę stojącą obok.
– To jest orzeł, król ptaków –
odrzekła kura. –
Ale nie myśl o tym
Ty i ja jesteśmy inni niż on.

Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał.
I umarł, wierząc,
że jest kogutem w zagrodzie.

 

 

 


Zamieszczenie komentarza do danego wpisu oznacza uprzednie zapoznanie się z odpowiednim regulaminem zawieszonym na stronie głównej SIPRP i akceptację jego postanowień. Jednocześnie informujemy, że Zarząd Główny SIPRP nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy – są to wyłącznie prywatne opinie użytkowników.

Komentarze wyłączone.